Amy Thomas, „Paryż, mój słodki”, Pascal 2013, 320 s. cena 34,90 zł.

Proponowane w Kulinarnej Czytelni leniwe popołudnie ze słodką Amy w słodkim Paryżu brzmi zachęcająco. A że w wersji papierowej?  To i lepiej, dzięki temu w każdej chwili możemy odpocząć od towarzystwa Amy, które, jak zauważa recenzująca publikację Marta,  chwilami okazuje się jednak nazbyt mdłe. Po cóż więc w ogóle bratać się z Amy? Otóż, jak się okazuje, jest też coś, co nas nie zemdli.

Lektura ta da każdemu łasuchowi odwiedzającemu Paryż korzyść szczególną! Autentyczny spis  paryskich cukierni, piekarni i kawiarenek wartych odwiedzenia! Miejmy nadzieję, że pośród nich, w tak wielkomiejskim środowisku, znajdziemy również coś z oferty bezglutenowej, mało cukrowej a zarazem smaczne i wartościowe składem.

Ale to jeszcze nie koniec przyjemności – Amy, osoba światowa, rodem z Nowego Jorku, podaje także dane teleadresowe lokali nowojorskich, czasem dodając adres mailowy i adres strony www. Jeśli więc ktoś z Was ma w planie odkrywać Amerykę -:) i łasuchować przy okazji w nieprzypadkowych lokalach to wybór tych polecanych przez Amy może się okazać strzałem w kulinarną dziesiątkę.
Więc- może jednak leniwe popołudnie z Amy ?

Czytaj recenzję »

 

Amy i łakocie
niedziela, 5 stycznia 2014

paryzKsiążki o słodkościach to jedne z najprzyjemniejszych kulinarnych lektur. A jeśli łakocie łączą się z podróżami i poznawaniem nowych krajów, kultur, to już pełnia szczęścia. Młoda Amerykanka, Amy Thomas, wyjechała do Paryża, by pracować dla Louisa Vuittona, objadać się francuskimi pysznościami i poznać przystojnego, namiętnego paryżanina. Swoje wrażenia z tego okresu opisuje w książce „Paryż, mój słodki”, nie szczędząc nie tylko opisów słodkiego obżarstwa, lecz także damsko-męskich rozterek. Gdyby skupiła się na tych pierwszych, publikacja byłaby szalenie smakowita. Jak dla mnie trochę tej „prywatnej sfery” za dużo. Ale i tak wspomnienia Amy czyta się przyjemnie, od czasu do czasu oblizując mimowolnie wargi z wyimaginowanej czekolady albo kremu. Lekka lektura dla łasuchów i frankofilów, w sam raz na leniwe popołudnie.

Czytaj całą recenzję ››  
www.kulinarnaczytelnia.pl/2014/01/amy-i-lakocie-thomas.html