Surowe dylematy

Okazuje się, że każdy z nas jest choćby w niewielkim procencie witarianinem, nawet jeśli od surowego pożywienia się odżegnuje. Któż bowiem nie lubi koktajli lub przynajmniej soków? Jeśli – to wyjątki.

Kręcić na zapas czy nie kręcić?
Pijmy więc koktajle i soki, ale …  No właśnie, i tutaj, jak to często bywa, pojawia się interpretacyjne „ale”. Guru witarian, Victoria Boutenko, podkreśla szczególną wartość odżywczą koktajli/ smoothies ze względu na zawartość błonnika, który w sokach jest już wyeliminowany. Uważa też, że trzydniowy okres przechowywania koktajli nie wpływa zbytnio na ich ogólną wartość odżywczą.
O ile i według mnie pierwsze stwierdzenie dotyczące błonnika jest zasadne w odniesieniu do osób zdrowych, o tyle  z drugim  absolutnie się nie zgadzam, mając na uwadze intensywny proces utleniania składników pokarmowych, rozpoczynający się bezpośrednio po rozdrobnieniu produktów owocowo- warzywnych. Ażeby z mojej strony nie było gołosłownie, zagadnienie to w niedługim czasie przedstawię w Edukacji.

Łączyć z tłuszczami czy nie łączyć?
Kolejne zalecenie V. Boutenko dotyczy składu smoothies, a konkretnie nie łączenia składników owocowo- warzywnych z tłuszczami. I znowu pojawia się „ale”. Zalecenie jest bowiem dyskusyjne z uwagi na przyswajalność witamin A,D,E i K rozpuszczalnych właśnie w tłuszczach. Zapytanie z pozycji konsumenta, jak podejść do tego biochemicznego uwarunkowania, aby odnieść jak największe korzyści żywieniowe, również wymaga szerszego odniesienia, tak więc i ten temat podejmę w najbliższym czasie w Edukacji.

Owocowa słodycz nie dla każdego
Pisząc o koktajlach i sokach, jakkolwiek bardzo odżywczych, nie mogę pominąć kolejnego „ale”, tym razem już nie wynikającego z witariańskiego poglądu Wiktorii Boutenko a z metabolizmu cukrów prostych. Ich naturalnymi źródłami są niestety słodkie owoce, o dużej zawartości cukrów i w mniejszym stopniu niektóre ze słodkich warzyw, jak marchewka czy burak. Kiedy jesteśmy zdrowi i nie jadamy cukrowych rafinad owoce jadane w rozsądnych ilościach są jak najbardziej pożądane. Jednak u osób ze zdiagnozowaną cukrzycą, chorobą nowotworową czy innymi przewlekłymi schorzeniami, podaż w codziennej diecie cukrów prostych wymaga, jeśli nie całkowitego wyeliminowania, to przynajmniej ścisłego ich ograniczenia. Odnosi się również do ilości i rodzaju owoców czy  słodkich warzyw w diecie. Tutaj pozostaje mi dodać, że i ten temat znajdziecie niebawem w Edukacji -:).

Tym razem surowe w wydaniu raw-olucji -:)

Niezależnie od powyższych „ale”, pozostaję z wielkim uznaniem dla Viktorii Boutenko i jej wkładu w rozwój witarianizmu a w poniższym artykule ( z pominięciem przepisów) możecie zapoznać się z jeszcze jednym „surowym” tekstem, tym razem autorstwa witarianki Moniki Trawińskiej,  http://rawolucja.pl/. Również Ona odnosi się do kwestii łączenia składników pokarmowych a jej przepisy na pyyyyszne koktajle, których przyrządzenia i degustacji nie mogłam sobie odmówić, znajdziecie w Delikatesach.

Czytaj artykuł »

 

Czas na koktajl!
Autor: Monika Trawińska,
21 maja 2012

Zawsze jest sezon na koktajle. Szczególnie teraz, kiedy natura zaczyna rozpieszczać nas obfitością sezonowych warzyw i owoców.
Spór: co jest zdrowsze – soki czy koktajle, jest niemal tak stary jak pytanie o wyższość jednych świąt nad drugimi. I pozostaje tak samo nierozstrzygnięty.
Zwolennicy smoothies podkreślają, że są one naturalne, gdyż zawierają całe owoce lub warzywa, soki zaś pozbawione są błonnika, przez co skondensowane wartości odżywcze szybko przedostają się do krwi. W przypadku cukrów, nawet naturalnych, jest to niezdrowe.
Zwolennicy soków natomiast uważają, że skoncentrowanie składników pokarmowych jest jak najbardziej pożądane. Zapewnia obfitą dostawę pożywnych substancji do naszych komórek przy niewielkiej stracie energii na trawienie (brak błonnika). A sok wyciśnięty w wyciskarce wolnoobrotowej zachowuje niemal wszystkie enzymy, witaminy oraz minerały, tymczasem szybkie obroty ostrzy blendera podczas przygotowywania koktajlu utleniają wartości odżywcze, niszcząc ich sporą część.
Dziś także nie rozstrzygniemy tego sporu. Jedno nie ulega wątpliwości – czy wybierzemy soki, czy koktajle, dostarczymy naszemu organizmowi pyszną dawkę zdrowia. A bogactwo konsystencji smoothies, kolory, fantazyjne połączenia wprowadzą do naszego codziennego menu wiele ekscytujących smaków. Komponując składniki, pamiętajmy, by unikać łączenia cukrów (owoców) z tłuszczami – siemieniem lnianym, orzechami, masłami roślinnymi, gdyż różnią się one czasem przyswajania. Cukry trawimy bardzo szybko, nawet w ciągu kilku minut, tłuszcze zaś kilka godzin. Ich połączenie spowoduje, że wchłanianie cukru zostanie zablokowane, przez co będzie on zalegał w układzie pokarmowym, fermentując. Poza tym jednym wyjątkiem możemy beztrosko eksperymentować.
Przygotowując składniki, warto zadbać o to, by owoce i warzywa, z których przyrządzamy koktajl, były w miarę możliwości sezonowe, ponieważ mają one najwięcej składników odżywczych. Nie jest to proste, gdyż wiosna w Polsce oferuje ograniczony wybór surowych produktów. Starajmy się więc, by te lokalne stanowiły chociaż bazę naszych smoothies.

Czekanie na lato nieznośnie się dłuży. Tęsknimy za zapachem truskawek, słodyczą malin czy aromatem jagód. Warto więc od czasu do czasu osłodzić sobie to oczekiwanie, używając mrożonych owoców.
Mrożenie jest najmniej inwazyjną metodą przechowywania. Nie bezstratną, ale zdecydowanie lepszą niż wekowanie lub przewożenie świeżych produktów z drugiego końca świata. Po tylu dniach podróży mają one również zubożony zasób składników odżywczych, w zamian zawierają mnóstwo chemii używanej do konserwacji podczas transportu. Także wymiar ekologiczny przemawia za mrożeniem: coraz częściej mówi się o nim jako bardziej przyjaznej środowisku formie przechowywania. Z jednej strony mamy wykorzystanie prądu (najczęściej z węgla), z drugiej benzyny (ropy), jednak to właśnie w przypadku przewożenia na duże odległości ślad węglowy jest większy. Jest jedno „ale”. Wielu producentów mrożonek blanszuje swoje produkty (szczególnie warzywa) przed zamrożeniem, co obniża ich wartość odżywczą. Dlatego najlepiej samemu zadbać o zapasy na zimę i wiosnę.

Przepisy na koktajle, zawarte w oryginalnej wersji artykułu, dostępne są w zakładce Delikatesy. Są to:
Koktajl multiwitaminowy
Koktajl Wspomnienie lata
Mniam Kapusta
Nie do wiary, jakie to pyszne
Owocnego dnia!
Pinacolada

Źródło: http://vege.com.pl/kuchnia/czas-na-koktajl.html