William Davis, „Kuchnia bez pszenicy” Bukowy Las 2013,  cena 49,90 zł.

Upowszechnianie wiedzy o szkodliwości glutenu wymaga … no właśnie, kolejnych książek kucharskich, tym razem z przepisami na bezglutenowe smakołyki. Polski rynek wydawniczy nas nie rozpieszcza, pozostaje więc cierpliwie czekać i wspomagać się publikacjami zagranicznymi. W „Kuchni bez pszenicy”, obok części merytorycznej, znajdujemy wiele przepisów różnych kategorii. Część z  nich stworzona została w oparciu o produkty powszechne na rynku amerykańskim.  Będzie to od nas wymagać inwencji w postaci dobrania dostępnych na rynku polskim zamienników. Nie jest to problemem, ponieważ dość często eksperymentujemy i dopasowujemy przepisy do własnych smaków, jednak publikacja adresowana wyłącznie do polskiego konsumenta, uwzględniająca polski rynek artykułów żywnościowych,  to byłoby właśnie to.

Czytaj recenzję »

Czytaj dalej

William Davis, „Dieta bez pszenicy”, Bukowy Las 2013,  cena 36,90 zł.

Kolejna publikacja na polskim rynku wydawniczym, bogata w wiedzę merytoryczną o glutenie,  uzupełniona przepisami, zawiera uczciwą, informację, burzącą zbożowe fundamenty Piramidy Zdrowego Żywienia.  W tym kontekście model żywieniowy aktualnie akceptowany w szkolnictwie związanym z dietetyką i propagowany wśród społeczeństwa daje do myślenia. A w tym myśleniu bardzo pomocna jest właśnie lektura książki doktora Davisa. Czytaj dalej

Słodka (?) definicja unijna

Oferta handlowa substancji słodzących, którymi możemy sobie dosładzać życie (?) rośnie nieustannie. Warto zapoznać się z ich klasyfikacją, abyście w czasie zakupów po prostu mieli rozeznanie co jest czym.

Definicja unijna substancji słodzących (Rozporządzenie WE 1333/2008 z kolejnymi zmianami)

Substancje słodzące są to substancje stosowane do nadawania środkom spożywczym słodkiego smaku lub stosowane w słodzikach stołowych. Nie zalicza się do nich monosacharydów, disacharydów i olisacharydów.

Za wzorzec smaku słodkiego przyjmuje się 10% roztwór sacharozy. Jednostka słodkości, tzw. względna słodkość takiego roztworu ma przypisaną wartoć 1.

Czytaj dalej

Nie zniechęcajcie się tytułem, tylko z pozoru brzmi „uczenie”. Tak naprawdę wpis zawiera informacje o przyczynach naszych pokarmowych, zbożowo – mlecznych ciągot, oraz trudnych do zwalczenia nałogów, napędzanych egzorfinami, substancjami wyjątkowo podstępnymi, utrudniającymi kojarzenie objawów i przez to problematycznymi w ich identyfikowaniu. Co gorsze, substancje te są składnikami codziennie spożywanych pokarmów, uznawanych na zasadzie wielowiekowej tradycji, za dobro pokarmowe. Nie negując wartości tradycji, jak też mając na uwadze metody przetwarzania i zmiany genetyczne żywności, zachęcam do nowego spojrzenia na wysoce szkodliwe produkty, zwane naszym chlebem powszednim i na kartoniki z „mlekiem” i jego pochodnymi.

Siła nałogu

„Czemu organizm – tak mądry twór – daje się wyprowadzić na manowce i zaczyna lubić szkodzące mu pożywienie? Czyżby i w odniesieniu do powszednich posiłków wchodził w grę mechanizm uzależnień? Czy mleko, pszenica, jęczmień, fasola i inne od wieków „przypisane” ludziom pokarmy miały jakieś narkotyczne właściwości? […] Dopiero w ostatnich latach logiczne wyjaśnienie tej spożywczej łamigłówki ujawniło się pod postacią egzorfin – związków chemicznych, które  w budowie są bardzo podobne do endorfin–  produktów naszego własnego organizmu” [1].

Zarówno egzorfiny pokarmowe jak i endorfiny produkowane przez organizm, są peptydami opioidowymi- substancjami białkowymi wykazującymi lekkie działanie narkotyczne.

Czytaj dalej

Tabele Billa Stathama zawarte w książce jego autorstwa „E213 tabele dodatków i składników chemicznych czyli wiesz, co jesz” zawierają listę związków chemicznych, dopuszczonych do stosowania jako dodatki do żywności. Otrzymujemy do dyspozycji bardzo wyczerpujący informacyjnie materiał: obok nazwy E-substancji jest wskazane jej pochodzenie (np. z produktów GMO lub zwierzęcych), podany E-kod, np. E300, funkcja (np. konserwant), potencjalne skutki zdrowotne powodowane spożywaniem E-dodatku oraz informacja, w jakich produktach spożywczych E-składnik jest stosowany. Dowiadujemy się również o innych zastosowaniach danej substancji (np. w kosmetykach). Czytelność tabel zwiększają znaki graficzne w postaci ikonek oraz zastosowanie kolorów informujących o stopniu szkodliwości konkretnego E-składnika. Czytaj dalej

Zachęcając Was do uważnych wyborów ze sklepowych półek, przedstawiam kolejny wątek związany z E-dodatkami (i naszymi dziećmi). Są to tym razem barwniki obecne już nie tylko w deserach, ale pojawiające się w niemal każdej kategorii produktów. Utrwalają barwę, nadają barwę, zmieniają barwę i robią jeszcze kilka innych „rzeczy”, bynajmniej nie barwnych… Obok aromatów są głównym, wizualnym elementem marketingowym, jakkolwiek nie dietetycznie to brzmi.

Obłędne poprawianie kolorów w deserach, pieczywie ( nie tylko cukierniczym), płatkach zbożowych, warzywach mrożonych i konserwowanych, nabiale, mięsie, rybach i oczywiście w napojach i sokach zwielokrotniło w naszej codziennej diecie podaż substancji  mających silne, toksyczne działanie. Zauważcie, że o ile producenci tłumaczą się z obecności rakotwórczych azotynów jako „niezbędnych” konserwantów w wyrobach masarskich o tyle zastosowanie barwników, poza chęcią zwabienia klienta, nie znajduje już jakiegokolwiek innego umotywowania. Czytaj dalej

Popatrzcie na wykaz Dodatków do żywności autorstwa Quality Assurance Poland (firmy konsultingowej, zajmującej się m.in. wdrażaniem systemów jakości w przemyśle spożywczym, gastronomii i handlu żywnością). Tabela, pod kątem kategorii, jest  w dużym stopniu wyczerpująca, pomijając ewentualne, najnowsze zmiany w ustawodawstwie unijnym. Autorzy wprowadzili też własny, pomocniczy kod literowy (A, G, Z) informujący o alergenach i pochodzeniu E-dodatku z produktów GMO i zwierzęcych.  I tutaj uwaga- badania nad wpływem E-składników na organizm człowieka są prowadzone przez wiele podmiotów, i tych sponsorowanych przez korporacje i tych niezależnych. Czytając komentarze do E-listy bierzcie to pod uwagę. Napotkane rozbieżności warto sprawdzić w wiarygodnych źródłach, jak choćby u opracowaniach B. Stathama.    Czytaj dalej

Warto wiedzieć przez kogo i jakie zasady są stanowione dla naszego zdrowia… albo „zdrowia”

Wygląda na to, że E- dodatki do żywności są tematem nie do wyczerpania i to głównie od nieciekawej strony. Czym są i jaki mają związek z naszym zdrowiem i żywnością szczegółowo określają przepisy unijne oraz krajowe. Jeśli jednak macie alergię na tego rodzaju informacje, możecie od razu przejść do tabel Stathama. Mniej opornym na słowo urzędowe deklaruję, że dołożyłam starań aby tekst był jak najbardziej strawny… albo jak najmniej niestrawny -:).

Unijny opis E-dodatków do żywności dla wielu osób jest porównywalny do tzw. chińszczyzny.  Na etykiecie produktu wymieniane są literowo-liczbowe E-symbole z dopiskami: np. E-100 kurkumina (barwnik), E 211 benzoesan sodu (konserwant), E 301 askorbinian sodu (przeciwutleniacz) itp. Czytaj dalej

Figa bez maku

7 lutego 2014 | Tagi: ,

 


pp  produkt polecany
pw  produkt wątpliwy
po  produkt odradzany

C szkodliwe słodziki, CH szkodliwa chemia, G gluten, GMO
M białka mleka, TO toksyczne opakowanie, TP szkodliwa technologia produkcji


 

Dla ocenianego produktu: po -> G

 

ALESTO Fine
Figi suszone
Aszalt fuge tonkolylisztbe forgatva
Składniki: suszone figi, mąka z pszenicy orkisz. Może zawierać gluten”.
Masa netto 150g
Najlepiej spożyć przed 29.10.2014
Wyprodukowane na Węgrzech dla Lidl Polska Sklepy Spożywcze Sp. z o.o.

 

Moje najnowsze owocowe odkrycie, w sklepie LIDL, to  Figi suszone ALESTO FINE, a jakże, z widniejącym na opakowaniu  ładnie wkomponowanym białym liskiem na zielonym tle, sugestywnie przywodzącym na myśl zdrową żywność. I na tym moje nadzieje, co do nieobecności szkodliwych dodatków, skończyły się. Czytaj dalej

 


pp produkt polecany
pw produkt wątpliwy
po produkt odradzany

C szkodliwe słodziki, CH szkodliwa chemia, G gluten, GMO
M białka mleka, TO toksyczne opakowanie, TP szkodliwa technologia produkcji


 

Dla ocenianego produktu: po -> C, CH, M

 

Budyń o smaku toffi z cukrem. Składniki: cukier, skrobia ziemniaczana, skrobia kukurydziana, barwnik (karmel), aromat. Produkt może zawierać śladowe ilości mleka. Masa netto 60g. Termin przydatności do spożycia 08.2014. Producent: Winiary

 

Ocena:
Budyń o smaku toffi z cukrem to produkt odradzany (PO) z powodu dodatku nieokreślonego rodzaju aromatu (CH), cukru (C), białek mleka (M) oraz karmelu technicznego E 150 (CH), nieokreślonego co do rodzaju. Czytaj dalej