pp produkt polecany
pw produkt wątpliwy
po produkt odradzany

C szkodliwe słodziki, CH szkodliwa chemia, G gluten, GMO
M białka mleka, TO toksyczne opakowanie, TP szkodliwa technologia produkcji


 

Dla ocenianego produktu: po -> C, CH, M

 

Budyń o smaku toffi z cukrem. Składniki: cukier, skrobia ziemniaczana, skrobia kukurydziana, barwnik (karmel), aromat. Produkt może zawierać śladowe ilości mleka. Masa netto 60g. Termin przydatności do spożycia 08.2014. Producent: Winiary

 

Ocena:
Budyń o smaku toffi z cukrem to produkt odradzany (PO) z powodu dodatku nieokreślonego rodzaju aromatu (CH), cukru (C), białek mleka (M) oraz karmelu technicznego E 150 (CH), nieokreślonego co do rodzaju.

Komentarz:

Na opakowaniu budyniu  przyciąga wzrok wyeksponowany napis – Bez sztucznych barwników! Otoczony czerwono – granatowym kółkiem z umieszczonym obok wielkim wykrzyknikiem zdaje się mówić całą prawdę i tylko prawdę.
Czytam zaciekawiona, jaki to barwnik przyjazny zdrowiu nadaje budyniowi Winiar  złocisto brązowy kolor toffi.  W składzie, przy barwniku, widnieje ujęte w nawias uszczegółowienie – karmel. Karmel wzbudza miłe skojarzenia, szczególnie pośród starszej grupy konsumentów. Domowego wyrobu karmelki, czyli cukier z wodą palony na patelni były sposobem na puste wówczas półki sklepowe i z jakąkolwiek szkodliwością nie kojarzyły się, co najwyżej z hasłem Wańkowicza – cukier krzepi … choć, jak już dzisiaj wiadomo, hasłem rozpowszechnianym bez drugiej części, głoszącej, że – wódka lepiej. Tak więc miłe konotacje związane z karmelem nie wzbudzają u kupującego żadnych podejrzeń.

Ale pozostawmy dawne karmelki i Wańkowicza a skupmy się na karmelu będącym e-dodatkiem do żywności, który stosowany jest między innymi w przemysłowo produkowanych budyniach.
Jako dodatki do żywności stosowane są cztery rodzaje karmeli: E 150a, E 150b, E 150c, E 150 d. Różnią się stopniem toksyczności, najmniej szkodliwy jest E 150a ale nawet on nie jest postacią dawnego domowego karmelu. Na opakowaniu budyniu Winiar symbolu jednak się nie doszukamy. Pozostaje to  budyniowo – słodką tajemnicą producenta.
Czyżby cukier z wodą + gorąca patelnia zawsze były aż tak toksyczne?

Nie! A to z tej przyczyny, że zgodnie z technologią produkcji cukier palony sposobem domowym a karmel techniczny to dwie różne substancje o różnym przeznaczeniu. Pierwszy jest produktem deserowym otrzymywanym w temperaturze nieco powyżej 100°C a drugi typowym barwnikiem wymagającym szczególnych parametrów wytwarzania. Jakkolwiek, oba  nazywane są karmelem, co bardzo skutecznie wprowadza konsumentów w błąd.
Z czego produkuje się karmele techniczne, czym się je stabilizuje i wiele innych ciekawych informacji znajdziecie z czasem w Edukacji. Aby wzbudzić Wasze zainteresowanie,  wymienię jedynie syrop glukozowo – fruktozowy, węglowodany sojowe,  siarczan magnezu, wodorosiarczan (IV) potasu, siarczan (IV) i (VI) lub polisiarczan sodu, amoniak, a nawet  zawartość metali ciężkich jako zamieszane w tą „karmelową” historię.

Poza karmelem, budyń zawiera cukier, możliwe śladowe ilości mleka, oraz aromat. W tym  przypadku możemy tylko zgadywać jaki to aromat – naturalny czy też identyczny z naturalnym? A że aromatów mamy mnóstwo i nie dość tego nie są klasyfikowane na unijnej E- liście dodatków do żywności … to hulaj producencka duszo -:(
Budyń, jak wiadomo, lubią dzieci. Nawet te najmłodsze, żłobkowo – przedszkolne pewnie jadają go w formie deseru dość często i  pewnie nawet nie marudzą. I pewnie lubią ten o smaku toffi. No ale jak widać, Winiary nie zamierzają maluchów nadmiernie rozpieszczać. Przecież dopiero niedawno, stosownym rozporządzeniem,  unijny ustawodawca odjął dzieciakom od ust silnie toksyczną szóstkę z Southampton w postaci żółcieni pomarańczowej (E 110),  żółcieni chinolinowej (E 104), azorubiny/ karmoizyny (E 122), czerwieni allura (E 129),tartrazyny (E 102) i pąsu 4R (E 124) przez kilka lat „wzbogacającą” budynie, kisielki, galaretki, obecną w napojach, sokach, nadziewanych czekoladkach, lizakach itd. Pewnie trzeba odpowiednio długiego czasu aby i karmel techniczne z sugerowaną przez Winiary nazwą „naturalny” dołączyły do tego grona.

Tak więc, mając odpowiednią ilość handlowego sprytu można nawet z e-trucizny zrobić atut, reklamując go szerokiej jeszcze w naszym kraju grupie konsumentów, niezorientowanych w temacie e-dodatków niszczących zdrowie – informacja na opakowaniu budyniu, daje jasno do zrozumienia, że barwniki inne niż naturalne w produkcie nie występują.

Już miałam napisać, że nie zawsze barwnik naturalny jest składnikiem bezpiecznym. Ale przecież w tym produkcie nie ma żadnego barwnika naturalnego… nawet jeśli jakowaś prawnie zmanipulowana definicja tak określa KARMEL TECHNICZNY.

Ugotujcie pyszny budyń ze zdrowych składników samodzielnie, to naprawdę tylko chwila.   

 

Źródło

Zachodnio Pomorski Uniwersytet Technologiczny, Chemia Żywności, Reakcje nieenzymatycznego brunatnienia żywności  (karmelizacja i reakcje Maillarda)