Jak rozpoznać dobrą szynkę, z czego składa się homogenizowana kiełbasa z surowców (!) indyczych znana konsumentom jako mortadela, co zawierają paróweczki Bobaski polecane dla najmłodszych? Czym tak naprawdę uzależniają się light kawosze  uraczający się poranną  filiżanką kawy niemal  bez kawy, czyli Mokate Capuccino i jej podobnymi produktami? Odpowiedzi na te pytania zamieścił portal Polska Gastronomia w artykule „Fałszowanie żywności”.
Z bolesnym przymrużeniem oka, autor proponuje nowe nazwy dla produktów spożywczych, adekwatne do  ich zawartości i efektów zdrowotnych jakie wywołują: Preparat sera 78%, Jogurt z mąki i cukru, Miks do smarowania Sama Chemia, Płatki Sam Cukier, Napój Na Pewną Cukrzycę, Drink Przytyj Więcej, Chipsy z akrylamidem, Płatki ADHD, Serdelki 0% mięsa Pewna Zgaga…

Czytaj dalej

1 (1)Książka poszła w świat :), czyli do waszych rąk! Wydarzenie dla mnie i Marty niecodzienne i jakże budujące. Szczęśliwe, z dużą dozą konstruktywnej tremy, czekamy na wasze komentarze. Rzeczowe uwagi i wskazywanie kolejnych kulinarnych oczekiwań są dla nas równie drogocenne jak wyrazy uznania i gratulacje. Piszcie o tym wszystkim co jest dla was w zdrowym, bezglutenowym, bezcukrowym, bezmięsnym i bezmlecznym  żywieniu najważniejsze, co stanowi o szeroko pojętej atrakcyjności książki poradnikowo-kulinarnej, do której miana pretenduje nasza „Kuchnia polska bez pszenicy”. Dokładajcie swoje jakże wartościowe cegiełki do naszej dalszej twórczo-kulinarnej pracy! Wszak nie ukrywamy, że kolejne gotowanie „bez” kilku szkodliwości chodzi nam już po głowie… i po klawiaturze :).

A ponieważ każda książka czeka na swoich recenzentów i recenzje – z przyjemnością oświadczam, że nasza już wpadła w ten wir! Na początek zajęłyśmy się nią osobiście:). A na poważnie – obie chcemy postawić kropkę nad „i” i dorzucić kilkadziesiąt zdań tytułem rozszerzenia dostępnych, krótkich notek o książce. Zapraszam więc do Kulinarnej Czytelni Marty, do przeczytania dłuższego opisu naszej książki… a następnie  do przestąpienia jej kuchennego progu http://nakuchennymprogu.pl/, gdzie podejmie was pysznymi inauguracyjnymi ciasteczkami!

Czytaj dalej

jablecznik2Pyszne kruche ciasto bezglutenowe pojawiło się w mojej kuchni za sprawą kulinarnych eksperymentów Sylwii, mojej starszej córci :). Jest takie, jak być powinno – kruche! Tuż po upieczeniu nie sposób powstrzymać się od obskubywania chrupiących okruchów, którymi jest posypana beza :). Oczywiście pierwsze porcje zjadamy jeszcze ciepłe 🙂 Szarlotka odłożona na następny dzień, do porannej kawy, nadal jest doskonała, choć ciasto, jak każde kruche, powolutku nabiera wilgoci. Schłodzone przez noc w lodówce jest równie pyszne jak świeżo upieczone, jeszcze ciepłe. Nie wiadomo, o jakiej porze najlepiej je zjeść 🙂

Czytaj dalej

Uwaga! gluten!

4 października 2014 | Tagi: ,

Oto kolejne spojrzenie profesjonalisty, praktyka,  na glutenową historię. Zachęcam Was do przeczytania książki Bożeny Przyjemskiej  „Niebezpieczne zboża. Groźny gluten” wydanej przez Studio Astropsychologii. Autorka jest absolwentką biologii z wykształceniem medycznym, dietetyczką i praktykującą osteopatką. Jej problemy zdrowotne, szczęśliwie pokonane po wdrożeniu odpowiedniej diety i naturoterapi, sprawiły, że zbożom glutenowym powiedziała- nie! Zachęca również innych, aby bogatsi o wiedzę dotyczącą tych szkodliwych białek, rozpatrzyli podjęcie podobnej decyzji. Wskazuje, m. in.  na poważne problemy zdrowotne związane z objawami atypowymi, które  jakże często w najmniejszym stopniu nie są kojarzone z obecnością glutenu w diecie. Czy oznacza to, że nie trzeba być zdiagnozowanym celiakiem… aby być atypowym celiakiem? Przeczytajcie i wyciągnijcie własne wnioski. Tym bardziej, że obserwacje Przyjemskiej w wielu aspektach są zbieżne z poglądami W. Davisa, anty-glutenowego guru, autora dwóch bestsellerów  wydanych na rynku polskim- „Kuchnia bez pszenicy” i „Dieta bez pszenicy”, wydanych nakładem Wydawnictwa Bukowy Las.

Czytaj dalej