Uwaga! gluten!

4 października 2014 | Tagi: ,

Oto kolejne spojrzenie profesjonalisty, praktyka,  na glutenową historię. Zachęcam Was do przeczytania książki Bożeny Przyjemskiej  „Niebezpieczne zboża. Groźny gluten” wydanej przez Studio Astropsychologii. Autorka jest absolwentką biologii z wykształceniem medycznym, dietetyczką i praktykującą osteopatką. Jej problemy zdrowotne, szczęśliwie pokonane po wdrożeniu odpowiedniej diety i naturoterapi, sprawiły, że zbożom glutenowym powiedziała- nie! Zachęca również innych, aby bogatsi o wiedzę dotyczącą tych szkodliwych białek, rozpatrzyli podjęcie podobnej decyzji. Wskazuje, m. in.  na poważne problemy zdrowotne związane z objawami atypowymi, które  jakże często w najmniejszym stopniu nie są kojarzone z obecnością glutenu w diecie. Czy oznacza to, że nie trzeba być zdiagnozowanym celiakiem… aby być atypowym celiakiem? Przeczytajcie i wyciągnijcie własne wnioski. Tym bardziej, że obserwacje Przyjemskiej w wielu aspektach są zbieżne z poglądami W. Davisa, anty-glutenowego guru, autora dwóch bestsellerów  wydanych na rynku polskim- „Kuchnia bez pszenicy” i „Dieta bez pszenicy”, wydanych nakładem Wydawnictwa Bukowy Las.

niedziela, 11 sierpnia 2013

Gluten nasz powszedni

O szkodliwości glutenu mówi się ostatnio coraz częściej i coraz więcej osób przechodzi na dietę bezglutenową. Już nie tylko z powodu zdiagnozowanej celiakii, nietolerancji czy alergii, ale z własnej woli i chęci lepszego, zdrowszego życia. Początkowo wyeliminowanie z jadłospisu pszenicy, orkiszu, żyta, jęczmienia oraz owsa może się wydawać wręcz niemożliwe. Pytanie „To co właściwie mam jeść?” pada za każdym razem. Sama również zadawałam je sobie na początku. Ale rzeczywistość wcale nie wygląda tak strasznie, a dieta bezglutenowa oferuje takie same pyszne smaki, jak ta tradycyjna. Korzyści z „odstawienia” glutenu poczujecie na własnej skórze już po kilku tygodniach, a nawet dniach! Ale nie musicie mi wierzyć na słowo. Sięgnijcie np. po książkę Bożeny Przyjemskiej „Niebezpieczne zboża. Groźny gluten” i przeczytajcie do czego może prowadzić jedzenie pszennych bułeczek. A później zróbcie sobie miesięczny eksperyment.

Czytaj całą recenzję:  http://www.kulinarnaczytelnia.pl/search?q=Przyjemska&x=7&y=14