Faworki na piwie

12 lutego 2015 | Tagi:

Marzy mi się kuchnia bezglutenowa wolna od szkodliwych „bez” prosta i łatwa:). Faworki na piwie spełniły to moje oczekiwanie w dużym stopniu (biorąc pod uwagę faworkowe, bezglutenowe wymagania). A ponieważ za testowanie przepisu zabrałam się dzisiaj, w tłustoczwartkowe święto, radość tym większa. Ciasto z sześciu składników, łącznie z solą i octem, zagniotłam w misce w kilka minut. Wyszło już za pierwszym razem elastyczne, łatwe do przewijania a faworki po usmażeniu chrupiące i smaczne. Po ostygnięciu również trzymają formę, nadal są chrupiące i nie twardnieją 🙂 Czegóż chcieć więcej 🙂

Faworki na piwie

Na ok. 20 sztuk

130 g mąki gryczanej pełnoziarnistej (+ mąka do podsypywania)
2 żółtka
12 g masła
40 ml piwa jasnego, mocnego, bezglutenowego
mała szczypta soli
1 łyżeczka octu winnego

olej ryżowy do smażenia
ksylitol zmielony na puder do posypania faworków

Do miski wsyp mąkę i sól, dodaj zimne masło pokrojone na cienkie płatki (lub zetrzyj je na grubych oczkach tarki), żółtka, ocet i wymieszaj łyżką. Dodaj piwo i szybko zagniataj rękoma aby gaz nie zdażył się ulotnić. Początkowo ciasto klei się do rąk ale po około 2 minutach zagniatania zaczyna nabierać elastyczności. Posyp wtedy dłonie możliwie jak najmniejszą ilością mąki i oczyść je z resztek przyklejonego ciasta. Oprósz czyste już dłonie mąką i zagniataj gładką kulę ciasta jeszcze około minuty.

Porcje ciasta wałkuj, najlepiej na silikonowej macie i silikonowym wałkiem, na cienkie placki, ok. 3 mm. Możesz opruszać je bardzo niewielką ilością mąki, która powinna wchłonąć się całkowicie po zakończeniu wałkowania placka. Wykrawaj paski o wymiarach mniej więcej 10-12 x 2,5-3 cm. Środek każdego natnij nożem wzdłuż na 5-6 cm i przez powstały otwór przewiń jeden brzeg (jeśli nacięcie jest zbyt krótkie, ciasto będzie ciężko przewinąć).

Na dużej patelni rozgrzej taką ilość tłuszczu aby powstała min. dwu-centymetrowa warstwa. Smaż faworki obustronnie, aż nabiorą jasnego, złocistego koloru, (nie smaż na ciemny brąz, aby  nie nabierały gorzkiego smaku). Wyjmuj i rozkładaj na papierowym ręczniku, by odsączyć nadmiar tłuszczu. Następnie przełóż faworki na półmisek i posyp ksylitolowym pudrem. Najsmaczniejsze są jeszcze ciepłe, chrupiące, krótko po usmażeniu. Jeśli smażysz je kilka godzin przed podaniem, po wystygnięciu faworków przykryj półmisek płaskim talerzem lub pokrywką, aby nadmiernie nie wysychały.