20150924_183250Jeżeli wypiekacie flatbready to pewnie cenicie sobie ich kulinarną prostotę. Jeżeli jeszcze ich nie znacie to namawiam do wypróbowania przepisu. Chlebki są łatwe i szybkie w przygotowaniu, w 15 – 20 minut od rozpoczęcia wyrabiania ciasta, na talerzu ląduje pierwszy chlebek, jeszcze ciepły i pachnący ziołami lub korzenną przyprawą (ciasto można przyrządzać na  słodko lub wytrawnie). Atut główny flatbreadów: doskonale zastępują chleb, którego upieczenie wymaga o wiele większego nakładu pracy i czasu. Flatbready można porównać do naszych staropolskich podpłomyków, tyle że są grubsze (z warstwą miękiszu) i bogatsze składem, nie tak przaśne. Dla mnie są smakowitymi, okrągłymi, płaskimi „kromkami chleba” 🙂 Doskonale komponują się z różnego rodzaju dodatkami: pastami, humusami, twarożkiem z tofu, marmoladami, wegańskim smalczykiem ze skwarkami i wszystkim z czym zwykliśmy jadać kanapki. Podane prosto z patelni, tuż po wypieczeniu, jeszcze ciepłe, są najsmaczniejsze. Zależnie od tego, jakiej grubości placuszek uformujemy, otrzymamy chlebek mniej lub bardziej chrupiący, o cieńszej lub nieco grubszej warstwie miękiszu. O ich smakowym efekcie decyduje rodzaj użytej mieszanki mącznej oraz dodatki w postaci ziół, przypraw korzennych i aromatów.

Za co jeszcze można pokochać flatbready?  Jeżeli użyjecie odpowiedniej mieszanki mąk bezglutenowych (ja najczęściej mieszam dwa rodzaje mąk pełnoziarnistych) chlebki będą w dużym stopniu odżywcze, bardziej niż pełnoziarniste pszenne a nawet z pszenicy orkisz. Mając to na uwadze, komentarze wszelkiej maści krytykantów, w których odsądzają oni bezglutenowe smakowitości od odżywczości, możemy mieć w tzw. wielkim poważaniu 🙂

Poza flatbreadami wypiekanymi na patelni jest wiele innych, chlebo-podobnych cienkich wypieków ale są bardziej czasochłonne w wykonaniu, wymagają pieczenia w piekarniku (np. cienkie pizze, bazlami, naan). Nawet jeśli czas wypieku na patelni (całej porcji chlebków) i w/w pieczywa w piekarniku jest podobny to jednak piekarnik wymaga dłuższego rozgrzania no i pieczenie w nim 4 – 6 chlebków dla 1- 2 osób jest mało ekonomiczne. Nie wiem jak wam po-smakują flatbready ale dla mnie te ekspresowo przyrządzane chlebowo/kanapkowe bezglutenowe smakowitości weszły do menu na stałe.

Wegański gryczano-kukurydziany flatbread czyli chlebek ekspresowy

Na 4 – 6 sztuk o średnicy 12 cm (ilość zależna od grubości chlebków); proponuję wypiekać je na małej patelence, takiej o średnicy 10 – 14 cm. Oczywiście z nieprzywieralną powłoką 🙂

Składniki

60 g mąki kukurydzianej
60 g gryki niepalonej zmielonej na mąkę lub mąki gryczanej pełnoziarnistej + 1 łyżka mąki do podsypywania
100 ml wody lub mleka kokosowego (lub mieszanki wody ze śmietanką kokosową)
1 łyżka kefiru wodnego lub jogurtu sojowego lub kefiru naturalnego (opcjonalnie)
5 – 6 listków świeżej bazylii
2 krople aromatu bazyliowego Baldini (opcjonalnie; nadaje smakowej wyrazistości)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka płynnego oleju kokosowego
sól do smaku (ja daję 1 płaską łyżeczkę soli)

Przyrządzenie

Mąki wsyp do miski i wymieszaj z proszkiem do pieczenia i solą. Następnie wlej mokre składniki, dodaj posiekane listki bazylii i dokładnie wyrób ciasto łyżką. Posyp je 1/2 łyżki mąki i odstaw na kilkanaście minut aby ciasto lekko zgęstniało.

Wyłóż ciasto na blat posypany resztą  mąki do podsypywania (1/2 łyżki) i pokrój ostrym nożem na 4 – 6 części lub kolejno odkrawaj pojedyncze porcje (ilością porcji regulujesz grubość miękiszu). Każdą z nich obtocz w mące i ukształtuj rękoma kółko o średnicy 10 – 12 cm.

20150924_175153 (1)

Patelnię przed wypiekaniem dość silnie rozgrzej ale już w czasie wypiekania ustaw płomień średniej wielkości, taki aby chlebki nie zaczęły się przypalać. Weź szeroką łopatkę o cienko ściętym brzegu (najlepsza jest cienka metalowa ) i kolejno przekładaj nią chlebki na gorącą patelnię. Każdy wypiekaj obustronnie przez 2 – 3 minuty, aż nabierze złocistego koloru i chrupkości na brzegach. Przed przełożeniem chlebka na drugą stronę brzegi delikatnie podważ np. silikonową łopatką.

Jeżeli masz chęć na flatbread z dodatkiem tłuszczu w składzie możesz tuż po rozpoczęciu wypiekania jego górną powierzchnię równomiernie polać (lub obficie posmarować pędzelkiem) niewielką ilością płynnego oleju kokosowego lub innego, którego używasz do smażenia. Przełóż chlebek na drugą stronę dopiero jak tłuszcz wsiąknie. (Nie lej tłuszczu na patelnię, tak jak przy smażeniu placków, bo efekt będzie mało zadowalający. Ciasto ma zbyt zwartą konsystencję i nie nadaje się do smażenia w taki sposób jak różnego rodzaju placki. Tłuszcz z dna patelni nie wsiąknie tak, jak polany na powierzchnię surowego jeszcze ciasta i najprawdopodobniej może w czasie wypiekania zacząć lekko dymić). Chlebek z dodatkiem tłuszczu będzie bardziej chrupki i sycący; doskonale komponuje się z gęstymi sosami (odrywam kawałeczki, maczam i zajadam się nimi 🙂 przegryzając plastrami ogórka lub pomidora).

Chlebki są najsmaczniejsze jeszcze ciepłe ale możesz odłożyć je na kolejny posiłek a nawet na następny dzień zawijając w folię spożywczą, aby nie wysychały.