W czasie eksperymentowania z wegańskimi „białymi kiełbaskami” do wielkanocnego żurku (i nie tylko) całkiem przypadkiem wyszedł mi bardzo smakowity żurek 🙂 Tak za jednym zamachem, bez nastawiania zakwasów i oddzielnego gotowania. Już po wyjęciu kiełbasek wywar okazał się na tyle smaczny, esencjonalny i żurkowy w smaku i wyglądzie, że po dodaniu tartego chrzanu i śmietanki kokosowej, nic mu nie brakowało 🙂 No i kiełbaski można za jednym razem przyrządzić w dwóch rodzajach – poza tymi gotowanymi w wywarze, również smażone. Są pyszne, kto wie czy nie pyszniejsze od tych gotowanych. Z gryczanym chlebem i chrzanem… mmm… trudno powstrzymać apetyt 🙂 Trzeba tylko przygotować podwójną porcję „kiełbaskowej”masy. W ten sposób przy jednej kuchennej robocie mamy trzy smakołyki do wyboru 🙂

IMG_3015

 

Żurek i „kiełbaski” gotowane

IMG_3014

 

„Kiełbaski” smażone

IMG_3028

 

Pojawienie się żurku wynikło ze sposobu zawijania kiełbasek. Początkowy problem – w co zawinąć formowane kiełbaski – jak to często z problemami bywa, wyszedł na dobre 🙂  Nie używam w mojej kuchni folii aluminiowej, w jakiejkolwiek kulinarnej sytuacji. Wydzielanie się z niej śladów aluminium, szczególnie w czasie kontaktu z wysokimi temperaturami, jest dla mnie niewarte ryzyka, które ze sobą niesie. Z kolei w folię spożywczą pakuję produkty przygotowywane do zamrażania lub jedzenie na wynos, o ile nie mam możliwości zastąpienia ich opakowaniami ze szkła czy pergaminu. Z racji tego, co folia zawiera w składzie (poza bisfenolem – BPA) i co niestety, również wydziela się z niej, szczególnie w wysokich temperaturach, zawinięcie w nią kiełbasek i gotowanie ich w takiej „otulinie”- odpadło. Kiełbaski zawinęłam w bawełniany bandaż 🙂 Apteczny zapach ulotnił się z niego po solidnym wypłukaniu we wrzątku a następnie w chłodnej wodzie.

Kiełbaski gotowałam w bulionie warzywnym, zakładając, że dzięki temu nie będą wyjałowione tak, jak gotowane tylko w osolonym wrzątku. Tuż po włożeniu kiełbasek do wrzącego wywaru zauważyłam, że do płynu przeniknęła nieco większa ilość miekkiej jeszcze masy, niż zakładałam… i powoli pojawił się żurek 🙂 No tak… masa z fasoli i toffu to nie mięsno – jajeczna, tężeje zdecydowanie wolniej.  Na szczęście niewielki powierzchniowy ubytek kiełbaskowej masy, zanim stężała pod wpływem gotowania, nie wpłynął na kształt kiełbasek.

Konsystencja żurku jest normalna, żurkowa :), z delikatnie wyczuwalnymi drobinkami rozgotowanej kaszy jaglanej. Jeśli jednak wolicie całkowicie gładki płyn możecie zmiksować tak przygotowany żurek w blenderze.
Kiełbaski możecie podawać na kilka innych sposobów: po podsmażeniu na złocisto z plastrami cebuli, jako obłożenie pieczywa lub dodatek do tarty czy pizzy albo grillować w czasie letnich plenerów. A żurek również w wersji z jajkiem na twardo.

Kiełbaski w wersji smażonej, z surowej masy, są bardzo proste w wykonaniu i dobrze trzymają kształt. Formowałam w dłoniach, nieco zwilżonych wodą, wałeczki o długości około 8-10 cm i średnicy ok. 3 cm i obustronnie smażyłam na oleju kokosowym, na bardzo rumiano. Po usmażeniu są chrupiące, jeszcze dość delikatne ale stygnąc tężeją i trzymają konsystencję doskonale.

Smacznego!

Żurek wegański na kiełbaskach fasolowo-toffowych   
Na 2 litry żurku i ok. 16 kiełbasek

Masa na kiełbaski
200 g toffu naturalnego
200 g suchych nasion białej fasoli (lub 2 puszki fasoli pasteryzowanej; ok. 240 g w puszce po odsączeniu)
100 g suchej kaszy jaglanej (ok. 5 łyżek z czubkiem)
2 ząbki czosnku
50 g mąki ryżowej pełnej (ok. 3 łyżki z czubkiem)
2 łyżki skrobi (mączki) ziemniaczanej (wegetarianie mogą 1 łyżkę skrobi zastąpić jajkiem)
przyprawy:
4 łyżeczki majeranku
2 – 3 płaskie łyżeczki soli himalajskiej
1 łyżeczka pieprzu mielonego
1 łyżeczka nasion kminku
1 łyżeczka kolendry mielonej
1 łyżeczka kozieradki mielonej

Wywar na żurek, w którym będą gotowane kiełbaski
2 litry bulionu warzywnego lub 2 litry wody + 2 kostki bulionu warzywnego (np. Vegetable Bouillon, bio, bez glutenu)
2 czubate łyżki tartego chrzanu
mały liść laurowy, 2-3 kulki ziela angielskiego
1 czubata łyżka śmietanki kokosowej
1 łyżka oleju kokosowego

Dodatkowo do formowania kiełbasek
rolka gęstego bandaża o szer. ok. 12 cm
32 drewniane wykałaczki

Przygotowanie
Jeśli użyjesz suchej fasoli odstaw ją do namoczenia na kilka lub kilkanaście godzin, zmień wodę i ugotuj do miękkości. Kaszę jaglaną ugotuj na sypko. Bandaż potnij na paski o długości ok. 15 cm i wyparz gorącą wodą a następnie przepłucz letnią, aby pozbyć się aptecznego zapachu.

Wszystkie składniki, poza mąką ryżową, skrobią ziemniaczaną, kaszą jaglaną i przyprawami zmiksuj na gładko w blenderze o dużej mocy lub zmiel w maszynce do mięsa. Do tak otrzymanej masy dodaj mąkę, skrobię, kaszę, przyprawy i dokładnie wymieszaj. Masa będzie gęsta . Podziel ją na 16 porcji.

Bierz do zwilżonych wodą rąk porcje masy i z każdej formuj kulkę a następnie wałek o średnicy ok. 3 cm i dł. 6 – 8 cm. Połóż go w poprzek bandaża, szczelnie zroluj i całość zabezpiecz dwiema wykałaczkami  aby „kiełbaska” nie rozwinęła się w czasie gotowania. Boków zrolowanych kiełbasek nie musisz dodatkowo zabezpieczać, masa w czasie gotowania nie wypływa. Jeśli jednak chcesz uzyskać ładniejsze końcówki kiełbasek, zawiąż bandaż nitką, „na cukierek”.

Weź garnek o takiej średnicy ( u mnie ok. 25 cm) aby na dnie zmieściła się ułożona dość ściśle obok siebie, w jednej warstwie, połowa kiełbasek. Zagotuj wszystkie składniki wywaru poza chrzanem i śmietanką kokosową. Do wrzącego wywaru włóż kiełbaski i od momentu, w którym wywar znowu zacznie wrzeć gotuj je na średnim ogniu 10 minut.

Zestaw garnek z ognia, delikatnie wyjmij je szeroką łopatką na płaski talerz (kiełbaski będą jeszcze dość miękkie) i odstaw na kilka minut aby lekko przestygły. Następnie odwiń je z bandaży. W ten sam sposób przyrządź drugą porcję kiełbasek. Jeśli chcesz podać je w inny sposób niż z żurkiem, odstaw je do całkowitego stężenia, najlepiej na kilka godzin lub na noc do lodówki.

Do gorącego wywaru, już po ugotowaniu kiełbasek, dodaj chrzan, gotuj 2 – 3 minuty, zestaw z ognia i dodaj śmietankę kokosową. Odstaw na kilka minut aby smaki się połączyły. Żurek podawaj z całymi kiełbaskami lub pokrojonymi w grube plastry lub z ćwiartkami jajka na twardo.