Święta nastrajają różnie. Przywołują refleksje lub wpędzają w amok zakupowo-porządkowy. Jestem zdecydowanie za wersją pierwszą 🙂 Pewnie dlatego, zamieszczając dzisiejszy wpis, jakkolwiek poświęcony babce w paski 🙂 przypomniałam sobie o potrzebie dania odporu przedświątecznemu z-wariowaniu w postaci „przymusu” przyrządzenia trzeciej sałatki, piątego mięsa i dziesiątego ciasta 🙂 , których i tak nie sposób zjeść przez dwa świąteczne dni.  Tak więc mam silne postanowienie aby podobnie jak w ubiegłym roku zdystansować się w sposób rozsądny do owych „muszę”, których tak naprawdę nie muszę 🙂 …  i cieszyć się, wolnym od chorobliwego zabiegania, całkiem spokojnym przygotowaniem świąt – w zgodzie z rzeczywistymi potrzebami i własnymi siłami. Tyle w kwestii mojego spojrzenia świąteczno – praktycznego. Wracam do babki „zebry” bo ma ona w tym niezabieganiu szczególny udział 🙂

DSCN0658

 

Babka „zebra” czekoladowa (przepis na nią znajdziecie w książce „Święta bez pszenicy”) lub cytrynowa, to nasza ulubiona domowa babka, a jej pieczenie to już rodzinny rytuał. Co roku, 2-3 dni przed wielkanocną niedzielą, piekę którąś z nich abyśmy mogli dogadzać sobie kolejnymi porcyjkami w przerwach pomiędzy ostatnimi, przedświątecznymi porządkami czy przygotowywaniem potraw. Niespiesznie wykonujemy znane nam czynności – w starej makutrze ucieramy sernik, oczywiście na 4 ręce bo dwie szybko się męczą 🙂 przyrządzamy pasztet, rybę „po grecku”, chrzanowy żurek, ćwikłę, ciasto na gryczany chleb… itd, itd.

Wszystkie te czynności babka łączy 🙂 Co jakiś czas pada baardzo łakome  pytanie – odpoczniemy nieco? napijemy się kawki do babki? Taak! Oczywiście, zaraz nastawiam wodę…  Ileż milej biegnie czas i o ile dłużej trwają święta rozpoczęte już przed świętami 🙂 ową babą i trwającą do ostatniego okruszka piątkowo – sobotnią jej degustacją.

DSCN0664

W tym roku zmieniłam kolor i smak pasków ale „zebra” pozostała 🙂 Ciasto jasne zastąpiłam żółto – pomarańczowym a kakaowe makowym, niebieskawym. Przepisy różnią się składnikami ale sposób wykonania jest bardzo podobny. Piekę ją w kamionkowej babkowej formie z kominkiem, którą odziedziczyłam po mamie, ale z tego co mi wiadomo, babka „zebra” wychodzi jak należy i w innych formach. No i w tym roku jakimś cudem pojawiła się w w naszym domu już tydzień przed Wielkanocą 🙂

DSCN0648

 

DSCN0659

 

Bezglutenowa i bezmleczna babka „zebra” makowo – pomarańczowa

Składniki

mąki na ciasto podstawowe
250 g mąki gryczanej pełnoziarnistej z niepalonej kaszy gryczanej
50 g mąki kokosowej
+ 1 łyżeczka proszku do pieczenia
dodatki zabarwiające mąkę
2 czubate łyżki mąki kokosowej, 1/3 łyżeczki kurkumy, otarta skórka z eko pomarańczy + 50 ml musu ze zmiksowanej pomarańczy (jako dodatki do 1/2 ciasta)
50 g (5 płaskich, dużych łyżek) suchego maku do ugotowania lub 3 czubate łyżki gotowego zmielonego, 1 łyżka bardzo drobno posiekanej skórki z pomarańczy (jako dodatki do 1/2 ciasta)
pozostałe składniki
5 jajek
110 g ksylitolu
100 ml oleju ryżowego
120 ml gazowanej wody mineralnej (użyłam musującą Perlage/ Cisowianka)
aromat pomarańczowy (użyłam eko esencję Baldini)
szczypta soli
do udekorowania: 100 g gorzkiej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej lub polewa czekoladowa

Przygotowanie

Suchy mak zalej wodą nieco powyżej powierzchni i gotuj we wrzątku 10 minut. Lekko odcedź i krótko zmiksuj. Jeśli użyjesz gotowego maku mielonego, który jest dość suchy, możesz do niego dodać 2-3 łyżki mleka roślinnego lub wody.
Mąki na ciasto podstawowe + proszek do pieczenia wymieszaj w misce.
Pomarańczę otrzyj ze skórki, miąższ zmiksuj na mus i odlej dwie 50 ml porcje.
Białka z solą ubij na sztywno.
Żółtka i ksylitol utrzyj na krem.

Wykonanie

Do masy żółtkowej dodaj wymieszane mąki, olej, porcję (50 ml) musu i aromat pomarańczowy i szybko wymieszaj, zanim mąka kokosowa silnie stężeje. Następnie dolewaj porcjami wodę i szybko mieszaj ciasto, aby ograniczyć ulatnianie się gazu (masa będzie gęsta). Na koniec wmieszaj porcjami ubite białka.
Podziel ciasto na dwie równe części.
Do jednej dodaj mąkę kokosową, kurkumę, otartą skórkę i porcję (50 ml) musu z pomarańczy i wymieszaj.
Do drugiej dodaj zmielony mak i posiekaną skórkę z pomarańczy i wymieszaj.

Do formy z kominkiem o średnicy 22 cm kładź łyżką, na przemian, warstwę ciasta makowego i jasnego. Wstaw formę do piekarnika nagrzanego do 120°C zwiększ temp. do 180°C i piecz ok. 45 minut, do suchego patyczka. Wyjmij, odstaw do wystudzenia, a następnie polej wierzch rozpuszczoną czekoladą lub polewą, posyp posiekaną skórką pomarańczową.

Smacznego!