Surowe dylematy

Okazuje się, że każdy z nas jest choćby w niewielkim procencie witarianinem, nawet jeśli od surowego pożywienia się odżegnuje. Któż bowiem nie lubi koktajli lub przynajmniej soków? Jeśli – to wyjątki.

Kręcić na zapas czy nie kręcić?
Pijmy więc koktajle i soki, ale …  No właśnie, i tutaj, jak to często bywa, pojawia się interpretacyjne „ale”. Guru witarian, Victoria Boutenko, podkreśla szczególną wartość odżywczą koktajli/ smoothies ze względu na zawartość błonnika, który w sokach jest już wyeliminowany. Uważa też, że trzydniowy okres przechowywania koktajli nie wpływa zbytnio na ich ogólną wartość odżywczą.
O ile i według mnie pierwsze stwierdzenie dotyczące błonnika jest zasadne w odniesieniu do osób zdrowych, o tyle  z drugim  absolutnie się nie zgadzam, mając na uwadze intensywny proces utleniania składników pokarmowych, rozpoczynający się bezpośrednio po rozdrobnieniu produktów owocowo- warzywnych. Ażeby z mojej strony nie było gołosłownie, zagadnienie to w niedługim czasie przedstawię w Edukacji. Czytaj dalej