gluten free

„Gdy widzisz łan zboża na skraju drogi, czy potrafisz rozpoznać, jaki gatunek pszenicy na nim rośnie? Pszenica zwyczajna, pszenica orkisz czy może pszenica kamut? Jeśli tak, to Cię podziwiam! Termin „pszenica”, którego potocznie używa się na określenie zboża będącego głównym składnikiem żywności (chleb, mąka, wypieki, makaron), w rzeczywistości jest bardzo ogólne. Termin ten zawiera w sobie bowiem dziesiątki różnych jej gatunków. Orkisz, pszenica zwyczajna i kamut to różne gatunki pszenicy, tak samo jak burgund i bordeaux to różne gatunki wina. Czytaj dalej

Nie zniechęcajcie się tytułem, tylko z pozoru brzmi „uczenie”. Tak naprawdę wpis zawiera informacje o przyczynach naszych pokarmowych, zbożowo – mlecznych ciągot, oraz trudnych do zwalczenia nałogów, napędzanych egzorfinami, substancjami wyjątkowo podstępnymi, utrudniającymi kojarzenie objawów i przez to problematycznymi w ich identyfikowaniu. Co gorsze, substancje te są składnikami codziennie spożywanych pokarmów, uznawanych na zasadzie wielowiekowej tradycji, za dobro pokarmowe. Nie negując wartości tradycji, jak też mając na uwadze metody przetwarzania i zmiany genetyczne żywności, zachęcam do nowego spojrzenia na wysoce szkodliwe produkty, zwane naszym chlebem powszednim i na kartoniki z „mlekiem” i jego pochodnymi.

Siła nałogu

„Czemu organizm – tak mądry twór – daje się wyprowadzić na manowce i zaczyna lubić szkodzące mu pożywienie? Czyżby i w odniesieniu do powszednich posiłków wchodził w grę mechanizm uzależnień? Czy mleko, pszenica, jęczmień, fasola i inne od wieków „przypisane” ludziom pokarmy miały jakieś narkotyczne właściwości? […] Dopiero w ostatnich latach logiczne wyjaśnienie tej spożywczej łamigłówki ujawniło się pod postacią egzorfin – związków chemicznych, które  w budowie są bardzo podobne do endorfin–  produktów naszego własnego organizmu” [1].

Zarówno egzorfiny pokarmowe jak i endorfiny produkowane przez organizm, są peptydami opioidowymi- substancjami białkowymi wykazującymi lekkie działanie narkotyczne.

Czytaj dalej